25.11.2010

Kura wielozadaniowa:)




Stoi w kuchni już od dłuższego czasu. Zmienia swe piórka w zależności od istniejącej pory roku czy też mojego nastroju. Bardzo lubię tę drucianą kurę wielozadaniową. Miała i ma wiele zastosowań.
Była koszykiem na jajka te prosto od kury:) i te świąteczne. Doskonale pełniła rolę nietypowego pojemnika  na cytryny, jabłka i inne owoce. Była również ciekawą dekoracją kuchni jako stroik jesienny. Świetnie sprawdziła się jako kwietnik np. dla kolekcji kaktusów. Natomiast teraz...teraz wieczorami cieszy oko delikatnym światłem i dodaje wnętrzu odrobinę romantyzmu - jest lampionem. A już niedługo przystroi się w świąteczne barwy.
Teraz już wiecie dlaczego tak bardzo lubię moją SUPER kurkę:)
Niestety nie mam wszystkich fotek z tą nietypową modelką. To tylko niektóre z nich.















8 komentarzy:

  1. Kura wielozadaniowa super i jak widać doskonała na każdy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam czytanie od opowieści o wielozadaniowej kurze i tak krok po kroczku dotarłam raczkiem do końca, czyli początku. Ujęło mnie ciepło, jakie bije z Twojego bloga, urzekło kilka podobieństw, więc jeśli pozwolisz, zostanę na dłużej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. I like your woven wire, contains a lot of imagination!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna, praktyczna, rustykalna ozdoba. Widzę, że "drobiowa choroba" dopadła nie tylko mnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi ! Thanks so much for coming to visit my little blog I like your blog very much too. sending you hugs from Canada !
    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w kurze, gdzie mogę taką dostać?
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, swoją kupiłam w sklepie stacjonarnym, ale może w internecie znajdziesz coś podobnego.
      Dziękuję za odwiedziny:)
      Pozdrawiam, Tomaszowa

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, poświęcony czas i ciepłe słowo.
Tomaszowa :)