15.10.2011

W jesiennym rytmie:)




Jesień na dobre zagościła w naszej codzienności. Coraz chętniej sięgamy po ciepłe swetry oraz kurtki, a kalosze i parasole stanowią ważny element naszej jesiennej garderoby. W menu pojawiają się częściej zupy warzywne - szczególnie kapuśniak czy dyniówka. Częściej sięgamy po miód i cytrynę, chrupiące jabłka, soczyste gruszki... witaminę C oraz tran. Zmieniamy rytm na jesienny. 
Tak powinno być, taka jest naturalna kolej rzeczy. Ja dodałabym jeszcze jedno: uśmiech
Taki serdeczny, radosny grymas na twarzy, który czyni dzień sympatyczniejszym i ułatwia kontakt 
z drugim człowiekiem.
Magia uśmiechu jest wielka :)




Moje kreatywne działanie również poddało się jesiennemu rytmowi.
Koszyki  przyozdobiłam nowymi, glinkowymi zawieszkami z pomarańczową nutą.








A obecny, jesienny weekend osłodzi mi pachnący piernik. Korzystam z wielu przepisów, 
ale ten jest chyba najprostszy i najszybszy. Znajdziecie go na opakowaniu przyprawy korzennej. Proponowaną recepturę robię razy dwa i wtedy mam wielkość wypieku o jaką mi chodzi.
Pozdrawiam serdecznie, oczywiście... z uśmiechem :)

                                                                                                 Tomaszowa



18 komentarzy:

  1. ach ta nasza piękna jesień :) chociaż ostatnio zauważyłam u wszystkich skłonność do częstego ,ba nawet bardzo częstego używania słów nostalgia ,melancholia , a ja wole tak jak ty uśmiechać się po prostu , słodkie ozdóbki :) , a kubek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajniutkie te Twoje zawieszki jabluszka!! Mam slabosc do takich dekoracji!
    Piernika tez juz kilka razy pieklam mimo, ze u mnie pogoda jeszcze malo jesienna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesienne pozdrowienia z zimnego już Krakowa. Piernik, grzaniec... to już naprawdę zimowe zwiastuny. Szkoda, choć jeden i drugi lubię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Ci za maila BARDZO moja bratnia duszo:-) i za słowa wsparcia.Miło znowu u Ciebie czytać i oglądać. Uśmiecham się do Ciebie;-))
    Śliczne jabłuszka!

    OdpowiedzUsuń
  5. ŚLICZNE!!!!! Liścik w drodze, buziaczki :)))Liza

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zawieszki, a na koszyczkach wyglądają uroczo. Pierniczek mniam mniam paluszki lizać. Ja też piekłam kilka razy;-)
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację,że jesień zadomowiła sie już całkowicie.Ciepłe kurtki już powyciągane z szafy a herbata z cytryną bardzo mi smakuje(w lecie w ogóle herbaty nie piję).
    Usmiechy przesyła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie trudno z tym uśmiechem żyć na co dzień, ja muszę się ciągle kontrolować, to jest tak jak z wciąganiem brzucha:))ale jak się zagląda do takiej galerii jak Twoja człowiekowi od razu lepiej:)) buziaki śle!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawda,usmiech to najpiekniejszy dar jaki mozemy dac i dostac :)
    Piekne zawieszki jabluszkowe!
    Dziekuje za cudowny zapach piernika i serdecznie pozdrawiam cala Chatke

    OdpowiedzUsuń
  10. zgodnie z naturą, zgodnie z rytmem przyrody.. tak powinno to funkcjonować.. czyż nie jest przyjemnie w ciepłym domostwie, gdzie rozchodzi się zapach pieczonego piernika i świeżo zaparzonej kawy lub herbaty..hmmm... słodkie chwile - DOM
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. i taki uśmiech mi pomaga.
    Na stare lata robię się marudna:-) fakt trzeba szukać pozytywów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna ta jesień u Ciebie:) u mnie też dziś pachnie ciastem...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne jabłuszkowe zawieszki i zgadzam sie z Tobą, że uśmiech jest najwazniejszy, nic to, że zimno i zima puka do drzwi, a piernik wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj, oj, zapachniało i u mnie tym piernikiem :) do tego herbatka z cytrynką i jestem w niebie ;)

    Buziaki kochana i do zobaczenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie teraz siorbię kawkę, zagryzam piernikiem i uśmiech nie schodzi mi z twarzy :-)Nieraz tak jest, że spotykamy się w tym samym, zbieżnym momencie.
    Radosnego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  16. tak masz rację zgodnie z naturą...jesiennie się zrobiło ale jakże uroczo!Pomysłowe dekoracje a piernik pachnie aż u mnie...Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, pierniki uwielbiam o każdej porze roku :) A i dynią nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawieszki cudne...takie pełne ciepła i optymizmu. A na piernik mnie skusiłaś. mogę jeden kawałek?;)

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, poświęcony czas i ciepłe słowo.
Tomaszowa :)