15.01.2018

"Rozeta" by Tomaszowa






Zrobiłam ją już jakiś czas temu i ciągle nie potrafiłam się zdecydować, gdzie ją umieścić. 
Pierwotnie miała być sznurkowym dywanikiem. Ale... 
 W necie i w gazetkach wnętrzarskich widziałam szydełkowe dekoracje ścienne, 
które mnie zachwyciły. 
No i... jak wiecie, mam słabość do wszelkich włóczkowych dłubanek.

 Już wszystko jasne... prawda? :)

Szydełkowa/sznurkowa rozeta znalazła miejsce w naszej jadalni, 
wypełniła pustkę po świątecznym wianku (tutaj) 
i na chwilę zastąpiła naszego rogacza (tutaj).
Praca ma 80 cm średnicy.


Miłego tygodnia! Nie dajcie się grypie!
PA!












10.01.2018

* 2018 *






     Nastał nowy rok... czas pozbierać ozdoby i zanieść na strych. 
     Wczorajszy, słoneczny dzień ułatwił tę pracę. 
     Miałam ochotę zatrzymać trochę słońca na dłużej i wypełnić Tomaszową Chatę 
     ciepłą barwą. 
     Poszło szybko i sprawnie, więc myślę, że zasłużyłam na małą przerwę.
    
     






      A w przytulnym otoczeniu herbata i ciacho smakują wyśmienicie.
      To takie super umilacze na zimową porę:))