28.01.2012

W HARDowej nucie

Przepraszam za to obce wtrącenie, ale nie miałam innego pomysłu na tytuł dzisiejszej notki. Po okresie świątecznym moja osobista "pani Wena" zrobiła sobie wakacje i zostałam sama z pustką w głowie, ale za to z wielką ochotą na coś co:
- wymaga użycia siły i zastosowania typowo męskich narzędzi
- zabrudzi (a nawet zadrapie) rączki i nie tylko :)
- tym razem nie będzie związane z papierem, klejem, lakierem czy glinką
Cały czas jestem jeszcze w fazie eksperymentalnej - jeśli chodzi o kolory... ale reszta... może być :) Od razu krew zaczęła szybciej krążyć, a zaciśnięte podczas pracy usta, przyjęły kształt apetycznego banana.
Oto efekty:









 Pozdrawiam ciepło i życzę słonecznego weekendu!

26 komentarzy:

  1. Świnka mi się podoba. Powiesiłabym nad stołem, gdzie jadają moje dzieci. Jedno małe a drugie dorosłe, ale styl jedzenia jakby taki sam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no no... ten wstęp sugerował szlifowanie jakiegoś mebla czy cuś... a tu taaakie subtelne śliczności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zwierzaczki pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawieszki super! Szczególnie świnka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaaaaaaaaaardzo podoba mi się ta świnka w kolorze brudnego różu ze sznurkiem, jestem zachwycona;)))))Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ to musiało wymagać zręczności, takie zawijasy powycinać :))) Nie dziwię się,że rączęta zadrapane :)
    Piękna robota:)
    Gratuluję pomysłu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne wszystkie,krowka i swinka rewelacja,Serdezcnie pozdrawiam caly Tomaszowy domek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Wami dziewczyny. Moją faworytką też jest panna świnka.
    Droga Lewkonio, pomysł jest mój, ale co ja bym zrobiła bez osiągnięć techniki przy takim precyzyjnym wycięciu. Reszta to już czysta chemia, dużo cierpliwości i zawsze skory do pomocy - mąż oraz jego narzędzia.
    Kasiu, już lecę Cię odwiedzić -ciekawa, co tam nowego wytworzyłaś:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. zawieszki są bombowe !!! świnka jest - the best :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  10. o ja cie!!! ale krówka superowa!!! Tomaszowo, jesteś mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapitalne zawieszki.
    Dziękuję za przepiękne życzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Też podziwiamy, choć osobiście wydaje się nam, że angielski zbędny, jeśli nie masz zamiaru podarować ich gdzieś hen, w Europę.


    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gapię się jakbym w życiu krowy nie widziała :) Piękne wyszły, ale z czego powstały?

    OdpowiedzUsuń
  14. Biała krowa i kształtna świnka mogą być humorystycznym akcentem każdej kuchni. Fajne!

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne zawieszki - ciekawe jak je wykorzystasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. Warto było! Piggy jest the best!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale zwierzyniec i jaki kolorowy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale te krówki są czaderskie! Super zawieszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. superaśne zawieszki a świnka jest dla mnie naj!!!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiejsko , sielsko i anielsko ;) Super ta krowisia z bąkiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolory świetne.
    Mnie osobiście najbardziej przypadła krowa różowa. Świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne pomysłowe zawieszki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. No, bez męskich narzędzi się nie obyło. Ale wyszło wyśmienicie. Wycinanie w takim materiale to już większe ryzyko niepowodzenia. A dla ambitnych każdy szczegół się liczy. Zwierzątka pierwsza klasa projektowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, poświęcony czas i ciepłe słowo.
Tomaszowa :)