26.04.2015

Weekendowo...




Cudowna pogoda, wesołe trele kosa, pyszności na stole i zgrane towarzystwo... nasz weekend :))
Temperatura w sam raz na tarasowe biesiadowanie. I nic nie szkodzi, że taras jeszcze
w uśpieniu... bo kwiaty pojawiają się dopiero w maju. Za to moje tegoroczne cebulkowce
zachwycają barwami i koniecznie musiały pojawić się na stole... razem z pysznymi dodatkami
do kawy.








Wiosenne wnętrze naszego domostwa wypełniły marynistyczne niebieskości.
Pasiaste poduchy (na pewno rozpoznacie skąd) ozdobiłam gwiazdami ze starych jeansów.
I zupełnie bezwiednie wybrałam też, na ten weekend, lakier do paznokci... w dżinsowym kolorze...
nawet moje codzienne tabletki mają taką barwę :)
Bardzo udany weekend ! Szkoda, że właśnie się kończy...






19.04.2015





Piękna słoneczna niedziela i początek sezonu żeglarskiego nad naszym jeziorem.
A w Tomaszowej Chacie pojawiły się nowe barwy. Właściwie, żeglarskie akcenty królują
u nas przez cały rok. Modele żaglowców (a trochę ich jest) i grające na tarasie wielkie muszle
- to najważniejsze i wszechobecne elementy tego wystroju.
W tym roku dodałam jeszcze poduchy w odpowiednim kolorze i zmieniłam wianek na okapie.
W poniedziałek dojadą pasiaste poduchy (z h&m) stając się dopełnieniem obraz  naszego wnętrza.

Wianek...
Lubię wykorzystywać to co mam akurat w domowym magazynie czyli znany już Wam
wieniec z łodyg winorośli (wygląda jak moczony w słonej wodzie) i zapas muszli wszelkiej
maści (mam do nich słabość). Potem wystarczy ułożyć kompozycję według własnych upodobań, popracować z pistoletem klejowym i dekoracja w marynistycznym stylu G O T O W A :))))








To również okres cudownie kwitnących magnolii. Od mamy dostałam kilka gałązek
i cieszę nimi oko:) Zachwyca mnie każdy etap ich rozwoju.
A jak Wy spędzacie dzisiejszą niedzielę? Może jakiś pomysł... chętnie się dowiem:)
PA!







07.04.2015

Poświąteczny czas





Po leniwym i bardzo smakowitym, świątecznym weekendzie wróciła codzienność.
Poranek powitał nas słońcem i śpiewem ptaków.

W tym roku jajka na naszym wielkanocnym stole ubrały się w zabawne bereciki z antenką:)
Ich kolory przypominały o WIOŚNIE.
Uśmiech biesiadnika... murowany !








a może tak... pozycja antenki ma znaczenie:)))))))




Pozdrawiam słonecznie!
Tomaszowa