02.03.2015

Wiosenne rozmyślania:)




Ostatnio moje myśli krążą (i to bardzo intensywnie) wokół wiosny, tulipanów i słońca.
Już nie mogę się doczekać, by zobaczyć barwy posadzonych cebulkowców.
I, jak co roku o tej porze, planuję małe prace przy mojej starej maszynie do szycia.
W wolnej chwili podglądam w internecie nowinki wnętrzarskie, wertuję katalogi,
podziwiam Wasze blogowe poczynania... Krótko mówiąc: szukam inspiracji na wiosnę!
W weekend przeglądałam (i to kilka razy) nowy katalog Ib Laursena wiosna-lato 2015
Mam słabość do wszelkich cynowych naczyń, wikliny, szkła i naturalnego drewna.
Podczas oglądania nie obyło się bez mnóstwa przeciągłych ochów i achów! Sami zobaczcie!
Wystarczy kliknąć na fotkę:) - uczciwie zaznaczam, że to nie jest reklama.




Pamiętałam też o smacznym dodatku czyli o mini deserze owocowym zawierającym:
brzoskwinie, domowy jogurt, odrobinę bitej śmietany oraz pokruszone ciasteczka...
baaaardzo czekoladowe (domowej roboty, oczywiście).
Miłego tygodnia kochani:)




11.02.2015

Lutowa mieszanka...




... czyli sposób na ostanie zimowe tygodnie.
Luty to (dla mnie) miesiąc, w którym intensywnie myślę o wiośnie i z dużo większą
niechęcią znoszę zimową aurę. Tak już mam:)
Wypełniam dom zielenią, kwiatami i...  słonecznymi barwami.
Zimowy wianek (tutaj) zmienił dodatki. Postanowiłam, że zostawię go jeszcze na ścianie
a szydełkowe śnieżynki zastąpię kwiatami w podobnym stylu. Odpowiada mi jego
prostota i delikatność formy.






Chłodne popołudnia umilają mi książki, które zakupiłam w tym miesiącu.
Za każdym razem mam duży problem z wyborem książek, a dokładnie z selekcją wybranych
przeze mnie pozycji. Każdy z nas ma swoją listę tytułów, która (niestety) wymaga przemyślenia.
W przypadku czteroosobowej rodziny zakupy książkowe to spory wydatek w miesiącu.
Poniższe pozycje nie są więc nowinkami wydawniczymi, ale dopiero teraz nadszedł ich czas:)






I na koniec wesoły, smaczny i wręcz niezbędny dodatek do zakupionej lektury:
ciacho zwane "leśny mech"... czyli pyszne ciasto ze szpinakiem.
Mina domowników... bezcenna !!!! :)))))))
Przepis na zimowy umilacz znalazłam tutaj
PA!





                                                                                   Tomaszowa