02.10.2014

Weekend tuż tuż...



... i zapowiada się bardzo ciekawie:)
Skończyłam jesienną dekorację okapu kuchennego.






W piątek mam spotkanie klasy z liceum... oj, będzie się działo:)))
Na sobotę zaplanowałam małe prace w ogrodzie czyli sadzenie cebulkowców.
Niedzielne chwile wypełni mi spacer oraz ciekawa lektura: ulubione czasopisma i interesujące książki.




Zauroczyły mnie propozycje LEXINGTON... zachęcam do obejrzenia ich najnowszego 
katalogu - jesień 2014... w weekend na pewno ponownie do niego zajrzę...
wystarczy kliknąć na fotkę.




Tak interesujący weekend  nie może się obyć bez ciasta. Będzie to smaczna i szybka w wykonaniu
tarta z konfiturą z czarnej porzeczki (przepis) oraz prezentowany już wcześniej na blogu strudel (przepis).
Słonecznego weekendu!




                           

24.09.2014

Jesień...



... powitaliśmy urokliwymi wrzosami (które uwielbiam), wełnianymi dodatkami w typowo jesiennych brązach, zieleniach i szarościach oraz... grzejącą już kozą:)
Skończyłam dużą, grubą szydełkową poduchę na salonowy fotel w dwóch wersjach kolorystycznych.
Do kompletu powstała też sukienka dla lampy.
















10.09.2014



Gdy w powietrzu czuć zapach jesieni, krew zaczyna mi szybciej krążyć:)
Mam problemy ze snem, bo nagromadzone myśli nie pozwalają zasnąć. Już tak mam,
że lato mnie rozleniwia a jesień pobudza do kreatywnego działania. Myślę, że w ciepłe,
słoneczne dni nikt nie ma ochoty siedzieć przy maszynie do szycia czy dziergać na szydełku.
Końcówka lata i zmiany w przyrodzie pobudzają do działania ale w zupełnie inny sposób.

Ze spacerów przynoszę zielsko zebrane na łące, zmieniam dekoracje w domowych kątach,
a w mojej torebce pojawiają się włóczka i szydełko.
Zrobiłam już pierwszy jesienny wianek o średnicy ok. 60 cm. Ozdobiłam go liśćmi wyciętymi
z gazety pomalowanymi farbkami wodnymi oraz szydełkową sową.
Skończyłam też kolejną poduszkę na sofę lub fotel.