09.04.2016

Wiosenny weekend...





... i moja ukochana magnolia. Gałązki przyniosłam z ogrodu mojej mamy. Jeszcze pąki są
zamknięte, otoczone "futerkiem" ale za parę dni zobaczę całą ich urodę.
Właściwie to zachwyca mnie każdy etap ich rozwoju.








W dzisiejszym poście trochę wielkanocnych wspominek: iście wiosenne ciasto na świątecznym stole.
Oczywiście sernik i drożdżowa baba też były (jak zawsze obowiązkowo), ale ten zielony
przysmak grał pierwsze skrzypce.
Ciasto ze szpinakiem robiłam już po raz kolejny i zawsze wychodzi pyszne... z cytrynowa nutą,
przełożone konfiturą z czarnej porzeczki i delikatnym kremem na bazie serka mascarpone.
Mmmmm, pycha :)





I jeszcze tegoroczne jaja (16 cm) w nieco odmiennej stylizacji. Coś w szarościach i złocie.
Zastosowałam drut w tak modnym różowym złocie (3 fotki).
Drugie jajo ma wypustki, przetarcia i żyłki w starym złocie oraz malutkie ptasie budki.
Całość przypomina mi trochę księżycową bryłę :)))
Wypoczywajcie, cieszcie się wolnym weekendem! PA!









21.03.2016

Jajka - gwiazdy wielkanocnych dekoracji






Rozpoczął się świąteczny zawrót głowy - zakupy, sprzątanie, pieczenie i gotowanie.
A w Tomaszowej Chacie, o dziwo, spokojnie :))
Ze strychu zniosłam dekoracje wielkanocne, zrobiłam wianek na okap kuchenny a przestrzeń
domową wypełniłam jajkami w nowej aranżacji. Zgromadziło się wiele jaj przez lata, więc
nie robię już nowych. Choć muszę przyznać, że w pracowni czekają na wykończenie
trzy zupełnie nowe sztuki dużych jaj.














14.02.2016



                                                                       źródło: Pinterest