19.12.2012

Dekorowanie... zakończone:)



 Ostatnie dekoracje świąteczne zostały właśnie wykonane, prace zakończone.
Dwa dni temu dostałam olbrzymią, piękną i zieloną gałąź. Żal byłoby odmówić. Konar był tak d u ż y, że miałam nie lada problem z ujarzmieniem go w domowym kącie. Cała operacja zakończyła się sukcesem i teraz pachnie "chojną" w całej chacie. Z gałązek, które zostały z przycięcia zrobiłam inne dekoracje i porozstawiałam je w różnych miejscach naszego domostwa. Nawet druciany kosz na tealighty zazielenił się na święta.
Tradycyjnie - zielono i odświętnie zrobiło się też na okapie kuchennym. W tym roku leśne skrzaty zostawiły nam swoje skarpety na szczęście:)) Właściwie to są mini-skarpetki, które pokazywałam w poprzednim poście.
A od jutra zaczynamy wielkie bożonarodzeniowe gotowanie i pieczenie.
Oj, będzie się działo!!!!!
Powodzenia, dziewczyny!!!!







10 komentarzy:

  1. Jak Ci zazdroszczę,że już dekorowania u Ciebie koniec!!!
    Pięknie jest!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie,elegancko i cudownie udekorowalas swoj sliczny domek =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! U mnie ciągle wszystko w rozsypce, jakoś zebrać się nie mogę do porządków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak naturalnie...pięknościowo...

    OdpowiedzUsuń
  5. oj smacznie pewnie bedzie!!!Urocze dekoracje poczyniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciepło, niepowtarzalnie i świątecznie.
    Spokojnych i wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, bo prosto, naturalnie, ekologicznie.
    Ciekawa jestem gdzie ten most prowadzi?
    U mnie w pracy zakończone w domu nie rozpoczęte.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki u Ciebie w domu jest fajny klimat!!! Prosto i pięknie!!!
    A moi znajomi ubrali w tym roku sosenkę - też fajnie wyglądała!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, poświęcony czas i ciepłe słowo.
Tomaszowa :)